Być może zabrzmi to trochę zabawnie, szczególnie jeśli masz 35, 40 czy 45 lat i w codziennej gonitwie niespecjalnie myślisz o tym, co będzie, gdy będziesz miała 60 lat lub więcej, ale tak to wygląda. Twoje zdrowie, samopoczucie, metabolizm i sprawność za lat 10, 20 czy 30 będą w dużej mierze sumą decyzji, które podejmujesz dzisiaj. Szczególnie tych powtarzanych codziennie. Dla mnie absolutną motywacją do dbania o zdrowie jest kondycja NFZ oraz wskaźniki demograficzne.
Zacznijmy od początku. Tkanka tłuszczowa trzewna, czyli ta zgromadzona wokół narządów wewnętrznych m.in. wątroby, trzustki czy jelit. Przestań postrzegać ją wyłącznie w kategoriach estetycznych, ponieważ to narząd endokrynnie czynny, który aktywnie wpływa na metabolizm całego Twojego organizmu. Wydziela cytokiny prozapalne i adipokiny, pogarsza wrażliwość insulinową, zwiększa ryzyko insulinooporności, cukrzycy typu 2 i chorób sercowo-naczyniowych. Komunikuje się metabolicznie z mięśniami i wątrobą, a przewlekły stan zapalny, który generuje, może wpływać także na funkcje poznawcze (pamięć, koncentracja) i zdrowie mózgu. Co więcej, wpływa również na regulację apetytu. Może zaburzać sygnały leptyny (hormonu sytości), nasilać insulinooporność i zwiększać skłonność do podjadania. W praktyce oznacza to często błędne koło: im więcej tkanki tłuszczowej trzewnej, tym trudniej kontrolować apetyt i tym łatwiej o dalszy przyrost masy ciała.
A teraz dołóż do tego proces, który zaczyna się fizjologicznie wraz z wiekiem, czyli stopniowy spadek masy mięśniowej. Mięśnie słabiej reagują anabolicznie na białko, narasta przewlekły stan zapalny niskiego stopnia i zmienia się środowisko hormonalne organizmu. Połączenie tych procesów z nadmiarem tkanki tłuszczowej trzewnej przyspiesza pogarszanie zdrowia metabolicznego.
Efekt? Szybszy spadek sprawności i kondycji, większe ryzyko nadwagi i otyłości, wyższe ryzyko cukrzycy typu 2 i chorób sercowo-naczyniowych, pogorszenie funkcji poznawczych, pogorszenie nastroju, a nawet przyspieszenie tempa starzenia organizmu.
Na szczęście nie jesteśmy bezradne. Regularny ruch, odpowiednia podaż białka, dieta o działaniu przeciwzapalnym i regeneracja (sen, kontakt z naturą, redukcja przewlekłego stresu) to narzędzia, które realnie wpływają na metabolizm. Chronią masę mięśniową, ograniczają odkładanie się tkanki tłuszczowej trzewnej, poprawiają wrażliwość insulinową i wspierają sprawność organizmu na kolejne lata.
Dlatego tak duże znaczenie ma to, co jesz i jak funkcjonujesz na co dzień. Wraz z wiekiem i przy intensywnym trybie życia rośnie również znaczenie antyoksydacji w diecie. Organizm jest każdego dnia narażony na stres oksydacyjny, zarówno w wyniku procesów metabolicznych, jak i stresu, niedoboru snu czy intensywnej aktywności fizycznej. Jeżeli dieta jest uboga w związki o działaniu przeciwutleniającym, organizm dużo gorzej radzi sobie z neutralizowaniem wolnych rodników i kontrolą stanu zapalnego.
Dieta musi być bogata w naturalne źródła polifenoli i antyoksydantów.
Mam tu na myśli przede wszystkim:
- zielone warzywa,
- owoce jagodowe i sezonowe owoce,
- orzechy i pestki,
- zioła, przyprawy,
- rośliny strączkowe.
To właśnie te składniki pomagają chronić komórki przed stresem oksydacyjnym, wspierają kontrolę stanu zapalnego i prawidłowe funkcjonowanie metabolizmu. Z wiekiem oraz przy regularnej aktywności fizycznej ich znaczenie rośnie jeszcze bardziej, bo organizm potrzebuje wtedy jeszcze lepszego wsparcia regeneracyjnego i przeciwzapalnego.
Aby wesprzeć kobiety aktywne, w szczególności te już po 35-tym roku życia stworzyłam cykl diet wysokobiałkowych. Zimowa spotkała się z fantastycznym odbiorem.

Ogromną satysfakcję daje mi to, że dzięki temu narzędziu tak wiele kobiet zaczęło zwracać większą uwagę na ilość białka w swojej diecie, bardziej świadomie komponować posiłki, a przede wszystkim więcej się ruszać. Jest mi również ogromnie miło, że pokazywanie moich własnych treningów zmotywowało wiele osób do rozpoczęcia własnej aktywności o czym często piszecie mi w wiadomościach prywatnych. To dla mnie naprawdę ogromny zaszczyt.
NOWOŚĆ !!!
Oddaję w Wasze ręce dietę wysokobiałkową wiosenną będącą kontynuacją tej zimowej. 
W kaloryczności:
- 1600 kcal znajduje się 120g białka
- 1800 kcal znajduje się 135g białka
- 2000 kcal znajduje się 150g białka
Co ważne! Ilość białka w śniadaniach, obiadach i kolacjach NIE JEST podbita odżywką białkową. Odżywka znajduje się jedynie w 3 koktajlach po treningu. Reszta posiłków po treningu nie zawiera odżywki.
